Zbigniew J Koziol
Sun, 20 Feb 2000 17:48:03 -0800
Witold Owoc wrote: > > Nie mialem w reku kopii broszury dr. Ratajczaka, a tylko zeskanowana > niepoprawiona kopie (e-tekst). Tym nie mniej jedno jest oczywiste, na > stronach tej swojej broszury, ktorych dotyczy wiekszosc dyskusji, dr > Ratajczak ukazal elementarne braki w swoim warsztacie metodologicznym. > Konkretnie naukowiec tym sie rozni od propagandzisty, ze wyraznie > oddziela cytaty ze zrodel cudzych od swoich wypowiedzi oraz podaje co > jest faktem, a co hipoteza (przypuszczeniem) lub komentarzem. Prawde > powiedziawszy w innych okolicznosciach takie pisanie moze blyskawicznie > zaprowadzic autora do sadu, jako oskarzonego o plagiat. > > Naukowe dyskusje o czymkolwiek wymagaja prawidlowego sformulowania > problemu. Ta broszura jest nienaukowa, mozna ja tylko oceniac poza > nauka (np. politycznie :-). > [...] Panie Witku, Zgadzam sie z trescia tego listu od Pana. Ratajczak napisal kiepska ksiazke, nie warta szczegolnej uwagi, gdyby nie jej polityczne wlasnie przeslanie. Ja z nauka nie mam wlasciwie nic wspolnego w tej chwili, ale cale prawie zycie wczesniej mocno poswiecilem nauce i tez jestem uczulony bardzo na naduzywanie nauki. Jestem tez uczulony na wszelkie manipulacje swiadomoscia i wierze w wolny i uczciwy wybor prawdy przez tych, ktorzy maja mozliwosc jej poznania. Dlatego uwazam (rowniez?), ze nagonka na Ratajczaka i osoby ktore smia podniesc glos ma charakter wylacznie polityczny - cos z czym nie bede w stanie sie pogodzic. Pozdrawiam, zb. P.s.: Kopie ksiazki Dr. Ratajczaka moge wyslac zainteresowanym.