prawica  

Prawica: Znaczacy gest potomkow Wermahtu i SS

Waldemar Dworakowski
Tue, 08 Feb 2005 15:32:02 -0800

http://www.german-foreign-policy.com/pl/news/article/1107903600.php

BERLIN/FUERSTENFELDBRUCK/WARSZAWA (Relacja własna) - Na terenie należących do niemieckiej Bundeswehry koszar wojskowych w Fuerstenfeldbruck upamiętnia się sędziego, który skazał na śmierć uczestniczkę polskiego ruchu oporu Krystynę Wituskę. 19 kwietnia 1943 roku została ona skazana przez sąd wojskowy III Rzeszy na śmierć za szpiegostwo i wspieranie wroga. W wieku 24 lat została ścięta na gilotynie w Halle. Za wydany wyrok odpowiedzialny jest m.in. generał dywizji Ritter von Mann, członek składu kolegium sędziowskiego. Jego nazwiskiem nazwano ulicę ,,Ritter-von-Mann-Strasse" prowadzącą do domu oficerskiego Bundeswehry w Fuerstenfeldbruck. Niemieckie Ministerstwo Obrony odrzuciło skargę na decyzję o ustanowieniu von Manna patronem tej ulicy. Zdaniem tej instytucji, wojskowe sposoby pielęgnowania tradycji są wystarczająco uregulowane, przeczytać można w piśmie, do którego dotarła nasza redakcja. Właśnie ten sposób rozumienia tradycji kwestionuje Jakob Knab, rzecznik ,,Inicjat
ywy Przeciw Fałszywej Chwale" (,,Initiative gegen falsche Glorie"). Niemiecka armia pieglęgnuje ,,pamięć dzielnych i wiernych hitlerowskich oficerów (...), którzy do samego końca w iminiu 'wielkiej Rzeszy' słali na śmierć miliony [ludzi]" - ocenia Knab w wywiadzie udzielonym redakcji german-foreign-policy.com. By przywrócić honor polskiej bohaterce narodowej Krystynie Wituskiej, Knab żąda bezzwłocznego zmiany nazwy ulicy i stawia Bundeswehrze ultimatum.

Krystyna Wituska była członkiem Związku Walki Zbrojnej i zbierała od roku 1941 informacje o niemieckich siłach zbrojnych w okupowanej Polsce, nawiązywała kontakty z członkami sił okupacyjnych i przekazywała swą wiedzę polskiemu rządowi w Londynie. Została pojmana w 1942 roku w Warszawie, deportowana do Berlina i tam przetrzymywana z setkami rodaków w więzieniu Mobabit. Podczas procesu przed sądem wojskowym III Rzeszy generał dywizji Ritter von Mann jako jeden z pięciu sędziów skazał ją na śmierć ,,z powodu przygotowywania zdrady stanu". Po zapadnięciu wyroku Wituska spędziła jeszcze rok w celi śmierci, pisząc listy do rodziny, opublikowane po wojnie w postaci książkowej. 26 czerwca 1994 roku została ścięta ,,w imieniu narodu niemieckiego".

Prośba o pomoc
Jakob Knab, który już wcześniej wzywał Bundeswehrę do zrewidowania jej stosunku do tradycji1), zwrócił się w ubiegłym roku do Ministerstwa Obrony z prośbą o wycofanie decycji o uczczeniu 
sędziego Wituski. Zarówno sztab dowodzenia, jak i miejscowy komendant poinformowali go, że ten przypadek ,,nie ma znaczenia dla pielęgnowania tradycji"; nazwisko sędziego będzie dalej zdobiło koszary. Z tego 
powodu pod koniec stycznia Knab zapowiedział zaapelowanie do polskiej opinii publicznej z prośbą o pomoc, jeśli dowództwo wojskowe nie zmieni swej decyzji. Na wycofanie nazwiska von Manna z nazwy ulicy Knab dał 
wojskowemu szefostwu czas do 12 listopada. Tego dnia Bundeswehra święcić będzie 50 rocznicę swego istnienia.

Zdziesiątkowani
Jak oznajmił Knab w rozmowie z naszą redakcją, upamiętnienie postaci von Manna jest częścią narodowego sposobu pielęgnowania tradycji, który za niemieckich bohaterów uznaje uczestników agresywnych wojen minionego stulecia. W Hildesheim upamiętnia się na przykład 
marszałka Mackensena (,,koszary Mackensena"), w Bad Reichenhall generała Konrada (,,koszary Generała Konrada"); koszary w miejscowości Hof noszą zaś imię generała Huettnera, pomimo że każdy z tych patronów aktywnie uczestniczył w niszczycielskiej wojnie przeciw 
Związkowi Radzieckiemu albo w grabieżach Europy Wschodniej. Także bezwzględne oddziały walczące przeciw aliantom uznawane są przez Bundeswehrę za godne uhonorowania, ocenia Knab i przytacza przypadek oficjalnego uczczenia pamięci bohaterskich lotników Marsyli. ,,W walce o podbicie świata 
przez Wielkie Niemcy oddziały z Marsyli zestrzeliły 158 brytyjskich samolotów. Tego typu bohaterowie wojenni przedłużali tylko wojnę, dostarczając nazistowskiemu reżimowi su
kcesów wosjkowych. W tym samym czasie ludność w Polsce została zdziesiątkowana o pięć milionów osób. W Związku Radzieckim zginęło 20-30 milionów ludzi, zaś na Londyn wystrzeliwano rakiety V-1."

Brak powodów Jak potwierdza Instytut Badania Historii Wojskowości w Poczdamie (Militaergeschichtliches Forschungsamt - MGFA), dysponuje on studiami na temat wszystkich osób upamiętnianych przez Bundeswehrę. Materiał, w którym występują Ritter von Mann oraz generałowie Huettner i Konrad, nie jest dostępny publicznie. Sztab dowodzenia Bundeswehry jest więc poinformowany przez własne źródła o tym, że czci po dziś dzień sędziego, który skazał na śmierć bohaterkę polskiego ruchu oporu. Nie wiedzi on jednakże powodów do podejmowania jakichkolwiek działań.


------------------------------------------------------------------
          STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!!
        Pamietaj abys dzien swiety swiecil
       Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart93259923
------------------------------------------------------------------

  • Prawica: Znaczacy gest potomkow Wermahtu i SS Waldemar Dworakowski