Dnia 31-07-2008 o 15:46:03 Jarosław LIpszyc napisał:

>> Pytanie, czy preferencyjne stawki nie powinny oznaczać
>> całkowitego zwolnienia?

Według mnie: powinny.

> Mysle, ze taka teze trudno bedzie bronic
> [...]
> Oczywiście, należałoby się zastanowić co zrobić z Art.29 ust. 3
> ("W przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 2(1), twórcy przysługuje
> prawo do wynagrodzenia.")

Należałoby się raczej zastanowić, dlaczego tą tezę jest trudno bronić
i dlaczego w prawach wolnego rynku robi się wyjątek dla jednej grupy
społecznej i jednego typu dóbr. Dlaczego ktoś wogóle ma płacić za
rozpowszechnianie czegoś za darmo? Skoro sam nic z tego nie ma, to
znaczy że nie bierze niczyich pieniędzy za kogoś, kto miałby je dostać.
Na jakiej podstawie wydawca czy OZZ domaga się zapłaty? Mało im, że już
udało im się UKRYĆ taką opłatę w cenie czystych nośników i niejawnie
OPODATKOWAĆ nieświadomych tego odbiorców?
Mówcie co chcecie, ale "prawo autorskie" to zwyczajny zalegalizowany
monopol, i to bynajmniej nie twórców. BANDA!

-- 
SasQ

Programowanie gier:   http://sasq.programuj.com/
Świadome śnienie:     http://ldmasta.w.interia.pl/
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym