Witam,

biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia ze zwartym i znającym się
środowiskiem, zdecydowanie parłbym do procesu. W jego trakcie jako świadków
powołałbym wszystkich twórców, których muzyka odtwarzana jest w sklepie i w
imieniu których ZAiKS zbiera tantiemy, żeby zeznali, że oczywiście
puszczanie muzyki w sklepie odbywa się za ich wiedzą i zgodą, a
nieodpłatność takiego korzystania jest w tym środowisku oczywista (czy
stanowi element konstytuujący środowisko). W rezultacie, albo ZAiKS przegra
i zapłaci koszty, albo cofnie pozew, choć wówczas wymagałbym zrzeczenia się
roszczenia. Powodzenia :-).

Piotr Barczak



W dniu 6 grudnia 2010 10:23 użytkownik Krzysztof Siewicz
<[email protected]>napisał:

> Witam!
>
> Istotnie, organizacje reprezentujące twórców, artystów wykonawców oraz
> producentów fonogramów (w sumie chyba cztery organizacje) mogą pobierać
> opłaty za publiczne odtwarzanie - i to nawet na rzecz niezrzeszonych w nich
> osób.
>
>
> > Ze względu na specyfikę hard core/
>
>> punkowej kultury, wszyscy byli zawsze przyzwyczajeni, że można spokojnie
>> słuchać i dzielić się muzyka, nawet tą kupowaną na płytach.
>>
>
> Specyfika ta najwidoczniej umknęła uwadze ustawodawcy, który nie zdecydował
> się uwzględnić tego w przepisach prawa autorskiego. Szkoda, że
> najprawdopodobniej nigdy nie dojdzie do sprawy sądowej, w której argumentom
> OZZtów ktoś mógłby spróbować przeciwstawić argument o desuetudo prawa
> autorskiego w społeczności punkowej... (nie żebym doradzał taką strategię,
> ale sprawa byłaby na pewno ewenementem) :)
>
> A poważnie - twórca (artysta wykonawca, producent fonogramu) mogą jak
> najbardziej udzielić licencji nieodpłatnej, zezwalającej na działania takie
> jak publiczne odtwarzanie bez obowiązku płacenia im wynagrodzenia.
>
> Licencja taka nie musi być udzielona na piśmie. W przypadku publicznego
> odtwarzania nie ma też obowiązku uzyskiwania pisemnej rezygnacji
> uprawnionego z pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania. Z
> oczywistych jednak względów uzyskanie takiej licencji trzeba udowodnić, a
> chyba najlepszym dowodem jest pokazanie podpisanej licencji.
>
> Ale moim zdaniem równie dobrym dowodem jest pokazanie serwisu
> internetowego, na którym konkretne odtwarzane przez nas utwory są
> udostępniane na takiej licencji (np. na licencji Creative Commons). Przy
> licencjach CC należy jednak uważać na te ich wersje, które zawierają
> klauzulę NC - te licencje zezwalają tylko na niekomercyjny użytek
> (zdefiniowany w licencji), a odtwarzanie w sklepie niekoniecznie będzie
> stanowić użytek niekomercyjny.
>
>
> Z zacytowanego forum zaciekawił mnie wątek braku świadomości artystów
> punkowych co do faktu zbierania na ich rzecz pieniędzy przez OZZ. Istotnie
> jest tak, że OZZ mogą zbierać pieniądze na rzecz niezrzeszonych w nich
> osób...
>
> Pozdrawiam,
> Krzysztof Siewicz
>
> ----------------------------------------------------------------------
> Wygraj drukarke HP!
> To proste, sprawdz http://linkint.pl/f289e
>
>
>
> _______________________________________________
> Cc-pl mailing list
> [email protected]
> http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
>
>
> ____________________________________________________________________________
> Rozwoj w Internecie zacznij od wlasnej domeny za 0 zl! Zamow na
> http://nazwa.pl
>
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym