Kolejny kamyczek do Creative Commons Polska. Mniej więcej w kwietniu tego roku Richard Stallman opublikował tekst z argumentacją na rzecz całkowitego zarzucenia używania licencji CC-BY-NC i CC-BY-NC-SA. - w stosunku do materiałów edukacyjnych i innych, które mają mieć praktyczny aspekt i możliwość tworzenia utworów zależnych
http://stallman.org/articles/online-education.html Co ciekawe, Stallman rozumie sens licencji CC-BY-ND i CC-BY-NC-ND - bo faktycznie są ludzie, którzy mają potrzebę aby ich prace mogłyby być kopiowane, ale nie chcą w nich zmian - dotyczy to różnego rodzaju "manifestów", wypowiedzi osobistej czy dzieł artystycznych oraz tacy, którzy chcą się dzielić, ale chcą też zostawić sobie furtkę możliwości zarabiania na swojej twórczości. Po prostu należy uznać te utwory za nie-wolne, ale dzięki warunkowi ND nie generujące kolejnych utworów zależnych na tych samych licencjach. Natomiast warunek NC z połączeniem BY uważa za ślepą i niebezpieczną uliczkę, gdyż tworzy ona korpus utworów, których nigdy nie będzie można użyć komercyjnie (czytaj - w dużym stopniu nie będzie ich można użyć do niczego praktycznego). Utwory tego rodzaju (a dokładnie ich kolejne modyfikacje) - szczególnie tworzone w projektach społecznościowych pozostaną na zawsze z warunkiem NC. O ile co do utworu jednego autora - łatwo jest do niego w miarę dotrzeć i podpisać umowę na jakieś praktyczne wykorzystanie komercyjne, o tyle np. utwór będący 10-tą modyfikacją utworu pierwotnego na licencji CC-BY-NC będzie miał co najmniej 10-ciu autorów i aby go użyć komercyjnie (czytaj - znowu praktycznie) będzie trzeba uzyskać zgodę ich wszystkich po kolei. Stworzy to w przyszłości, gdy ci wszyscy współautorzy rozejdą się, niektórzy umrą itd, cały obszar utworów, które z praktycznego punktu widzenia będą bardziej bezużyteczne niż "zwykłe" utwory osierocone, bo będą jakby osierocone wielokrotnie. Nie wiadomo czy akurat pod wpływem tej krytyki, ale jednak Creative Commons Foundation zmieniła trochę podejście do swoich licencji. Celowo zmieniono tło "niewolnych" licencji CC, bardziej wyróżniono "stempel" wolności w ich opisach http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/pl/ http://creativecommons.org/licenses/by-nc/3.0/pl/ i stworzono kreator, który wyraźnie ostrzega i różnicuje wolne od niewolnych licencji CC: http://creativecommons.org/choose/?lang=pl Czy można liczyć na to, że Creative Commons Polska pójdzie za tym trendem i będzie wyraźnie ostrzegała o tym zagrożeniu i wyraźnie rozgraniczała licencje wolne od nie-wolnych? -- Tomek "Polimerek" Ganicz http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek http://www.ganicz.pl/poli/ http://www.cbmm.lodz.pl/work.php?id=29&title=tomasz-ganicz _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
