On Fri, 2005-02-25 at 16:51 +0100, Bogdan Baraszkiewicz wrote: > UwaÅam, Åe dla takich osÃb Linux takÅe jest przeznaczony i przyjaznoÅÄ > dla uÅytkownika nie musi oznaczaÄ, Åe system jest do niczego. >
Ja wybralem debiana, bo jest dla mnie o wiele latwiejszy (i przewidywalny) niz windows (a zrobilem kiedys MCSE - wiec w jakims stopnu musialem poznac ten system). Jak cos chce sie konfigurowac to idzie sie do /etc i tam mozna wszystko znalezc. > Dalej, myÅlÄ, Åe jak coÅ jest zbyt pogmatwane i niejasne, dostÄpne tylko > dla zaawansowanych uÅytkownikÃw, to wiÄksza szansa, Åe poczÄtkujÄcy > uÅytkownik przypadkowo coÅ zepsuje, niÅ kiedy to coÅ jest Åatwe w > obsÅudze i klikalne. im wiecej rzeczy jest do wyklikania, tym czesciej zdarza sie, ze uzytkownik sobie "poklika", a pozniej juz nie wie gdzie i co to bylo - jak czesto zdarza sie, ze klienci mowia mi, ze sie tak samo zrobilo, a oni oczywiscie niczemu nie winni. Oczywiscie to wina uzytkownika, nie systemu. Jesli by w windowsie nie bylo graficznego panelu sterowania, to bym mial chyba mniej do roboty, bo np. ilu ludzi zmienia cos w registrach? Zreszta dyskusja jest bez sensu i chyba nie ma co szukac na forum debiana. Pozdrowienia Wojtek -- To UNSUBSCRIBE, email to [EMAIL PROTECTED] with a subject of "unsubscribe". Trouble? Contact [EMAIL PROTECTED]

