co to w ogóle jest.. nie moge tego pojąć... jakiś zryw popapieski ?;/
Myślę, że wielu chrześcijan ma problemy z dawaniem świadectwa swojej wiary, jak również wyrzuty co do słabości tejże. Przy takich przeżyciach jak "odejście Ojca Św. do domu Ojca" emocje wzrastają i ludzie robią różne rzeczy pod ich wpływem...
Oczywiście zgadzam się, że list podpadał po kategorię "łańcuszków szczęścia"...
--
Pozdrawiam
Marek
<"//><

