On Fri, 15 Mar 2002, Lukasz Walewski wrote: > On Fri, Mar 15, 2002 at 11:14:11AM +0100, Mirek Grochowski wrote: > > > > Nie jestem pewien czy dobrze zalapalem to co piszesz. Chodzi Ci o to, ze > > lokalny host (klient-debian) nie moze ustawic czcionek? > > Wydaje mi sie, ze klient-debian wysyla zapytanie do maszyny, na ktorej > uruchamiany jest program, zeby Xserver uzywal do wyswietlania okna programu > pewnej czcionki, ktorej ten nie moze znalezc.
A moze sytuacja jest odwrotna, serwer chce wyswietlic czcionki, ktorych klient nie posiada. > Poniewaz, jak piszesz, z localhost'a i klienta win program dziala, nie > sadze, zeby na hoscie rzeczywiscie brakowalo tych czcionek. Trzeba raczej > zadbac o to, zeby klient-debian rzadal takich czcionek, ktore host moze > znalezc. > > Skoro program nie pobiera opcji z linii polecen ani z pliku, to moze > czyta jakies zmienne srodowiska, czyli w tym przypadku, zmienne przekazywane > przez klienta ssh w czasie otwierania sesji. > > ... ale zaraz, zaraz - juz sie troche zamotalem, Jezeli dobrze rozumiem, > to sesja wyglada tak, ze nadajesz uprawnienia xhost odleglemu systemowi, > logujesz sie do niego, ustawiasz zmienna DISPLAY, tak zeby wskazywala na Twoj > Twoj lokalny komputer, z ktorego sie logujesz po czym odpalasz CATIE. > Czyz nie ? Dokladnie tak. Przesylanie X w ten sposob jest wydajniejsze niz przez forwardowanie ssh. -- mirek

