Jak masz dobrą obudowę to otwarcie jej powoduje znaczne zmniejszenie
wydajności wiatraków - zaburzasz przepływ powietrza wewnątrz i tak
naprawdę wiatrak chłodzi tylko najbliższy element :(.
Znacznie lepsza jest metoda obniżenia prędkości obrotowej np. poprzez
obniżenie napięcia go zasilającego.
Pozdrowienia
Robert
Piotr G. napisał(a):
On Mon, 1 Jul 2002 14:51:50 +0200 (CEST)
[EMAIL PROTECTED] wrote:
A tak kompletnie z innej beczki...
Moj komputer dziala nonstop. Jestem zmuszony spac z nim w jednym
pokoju. Problem w tym, ze szum wiatraczkow, praktycznie niezauwazalny w
dzien, daje sie we znaki w nocnej ciszy. Z pewnoscia wielu z was jest/bylo
w podobnej sytuacji: jak radzicie sobie z tym problemem?
A ja mam procka na slocie z trzema małymi wiatraczkami, które sobie przyjemnie
szumią.
Niestety, przyszło lato i Quake mi zaczął przycinać :-). W związku z tym w
lecie używam super-hiper turbiny na 220. Przytwierdzonej do komputera drutem
:-). Dodam jeszcze, że drez się to niemiłosiernie i mam otwartą obudowę. Komp
oczywiście chodzi 25 godzin na dobę. Całe szczęście że turbinę muszę używać
tylko w lecie i nie przez cały czas.
pozdr,
Piotr G.
--
To UNSUBSCRIBE, email to [EMAIL PROTECTED]
with a subject of "unsubscribe". Trouble? Contact [EMAIL PROTECTED]
--
To UNSUBSCRIBE, email to [EMAIL PROTECTED]
with a subject of "unsubscribe". Trouble? Contact [EMAIL PROTECTED]