Witam, Udałem się do znajomej celem zgrania danych. Jako, że dysponuje on tylko windowsem, musiałem podłączyć swój dysk na secondary master i zabootować z niego. Ten scenariusz praktykuję dość często wędrując po znajomych i jak dotąd nie było problemów. Ale po stracie, w czasie ładowania kernela dysk zaczął bardzo intensywnie pracować a start nie posuwał się do przodu. Taki sam efekt dawały kolejne próby. Po przeniesieniu okazało się że szlag trafił superblock reiserfs'a którego mam na roocie (kernel 2.4.18) Odbudowałem, przebudowałem drzewo. Udałem się zatem do znajomego zgrać na płytkę to co z danych zostało (bo z systemu niewiele). U niego zrobiło się dokładnie to samo co u znajomej. A łączą ich tylko i wyłącznie athlony.
Niestety po instalacji system nie chce się bootować ani za pomocą gruba ani lilo. Grub twierdzi hard disk error a lilo L 01 01 01.... Dodatkowym problemem jest to że nie mam płytki startowej która obsługiwałaby reiserfsa 3.6, a w domu mam padniętą stację dysków. Więc wszystkie próby z woody (startowe 2.4bf) przeprowadzam z dyskiem podłączonym na secondary master. Jako że jestem już trzy tygodnie bez systemu próbowałem z nudów instalować inne dystrybucje. I o dziwo Mandrake 7.1 z jakiejś gazety (2.2.15 starszy reiserfs) ślicznie startował nie zgłaszając żadnych problemów, to dało mi nadzieję dlatego tak kurczowo trzymam się reiserfs'a i 2.4.18bf. Czy ktoś wie może o co chodzi? Z góry dzięki, JA -- To UNSUBSCRIBE, email to [EMAIL PROTECTED] with a subject of "unsubscribe". Trouble? Contact [EMAIL PROTECTED]

