Hej! > > cd /usr/src/linux > > make-kpkg --config menu --revision MyKernel1.0+foo > > --append-to-version -foo kernel_image > > dpkg -i ../kernel-image-2.x.x-foo_MyKernel1.0+foo_i386.deb. > > w tym przypadku menu wyboru (menuconfig) pokaże Ci sie tylko, > gdy masz świerze źródła kernel'a prosto z tarballa, gdy to jest n-ta > kompilacja nie zobaczysz menu w którym można zmieniać opcje.
Menu pojawia sie za kazdym razem, gdy uzyje sie opcji --config menu. Kompiluje te same zrodla jadra ktorys raz z rzedu, zmieniajac oczywiscie number dla --revision i za kazdym razem uruchamia sie menu, umozliwiajac zmiane konfiguracji kernela. make-kpkg clean jest na tyle inteligentny, ze nie czysci pliku .config i nie trzeba za kazdym razem zaczynac konfiguracji od nowa. > --config stosuje sie przy lataniu, żeby zmienic domyslne menu Jak sama nazwa wskazuje --config sluzy do konfiguracji jadra. Po nalozeniu lat w menu pojawiaja sie czasem nowe opcje, ale zeby zmieniac konfiguracje kernela nie trzeba wcale nakladac patchy, dla przykladu dodanie obslugi dzwieku sprowadza sie do "odfajkowania" kilku opcji w konfiguracji. > To tak dla ścisłości, ale chyba sie nie pomyliłem Mam nadzieje, ze ja tez nie :P > P.S widze, że naprawdę pokochałeś kernel-package :) Tak, to jest milosc od pierwszego uzycia... Pozdrowionka P.

