Mirek Grochowski napisal. > > > Mo¿na te¿ zrobiæ inaczej. Pomiêdzy ¿ó³tym i czerwonym kabelkiem > > > wtyczki zasilaj±cej jest napiêcie 7V (12-5). Mo¿na odpi±æ czarny kabel > > > wiatraczka od czarnego kabelka wtyczki i pod³±czyæ go pod czerwony. > > > Przy 7V wentylator bêdzie chodzi³ wolniej (i ciszej). > > > Mo¿na te¿ u¿yæ diod krzemowych, np. BYP401. Na ka¿dej z nich stracisz > > > 0,7V. > > > > Niektore zasilacze maja problem jak wpinasz sie miedzy zolty i czerwony > > kabel! > > MOzna sobie zesmazyc zasilanie. > > > I nawet plyte glowna. W przypadku zwarcia mozna sobie puscic 12V tam gdzie > normalnie powinno byc 5. >
Witam ponownie. Widzac cala rozmowe juz chcialem powiedziec to samo. Silniki wentylatorow sa bardzo niskiej jakosci i latwo moga wprowadzic nawet chwilowe zwarcie. Podlacone pomiedzy +5V i +12V moga te naiecia zewrzec i w miejscu +5V pojawi sie +12V co moze doprowadzic do zniszenia wszystkich podzespolow komputera, nie tylko plyty glownej. Wiec takie podlaczanie nalezy uznac jako niedopuszczalne. Dobrym natomiast jest pomysl na podlacaczanie diod w szereg z silnikiem. Zeby dioda obnizyla napiecie o 0.7V musi byc wlaczona w kierunku przewodzenia czyli anoda do zoltego prazewodu we wtyczce i katoda do tego przewodu dochodzacego do silnika. Katoda diody jest oznaczona kreska na jej obudowie. Omyklowo wlaczona dioda odwrotnie przez chwile niczego nie uszkodzi. Jedynie wentylator nie bedzie sie obracal. Obroty wentylatora mozna tez ograniczyc opornikiem podobnie jak w zasilaczu. Opornosc trzeba dobrac doswiadczalnie. Co do wentylatora w zasilaczu nie wolno go dolaczac pod gniazda 220V, ani pod inne punkty lutownicze. Wiele z nich jest pod napieciem dochodzacym do 250V. Konczac Pozdrawiam. Krzysztof. ------------------------------------------------------------ Registered Linux User: 253243 | Powered by Red Hat 7.1 Krzysztof Zubik. | [EMAIL PROTECTED] | [EMAIL PROTECTED] http://www.idn.org.pl/users/kzubik GaduGadu. 1208376 | Glosowy chat na yahoo kzubik2000

