On Tue, 12 Nov 2002, Michał Łodziński wrote: > Dnia śro 13. listopad 2002 09:52, Mirek Grochowski napisał: > > On Tue, 12 Nov 2002, Marecki wrote: > > > Witam > > > > > > Czy ktos moze ma jakies polskie opisy sposobu zainstalowania djbdns`a pod > > > linuxem ?? > > > Mam Woody z jajkiem 2.2.20 i nie wiem, jak go zainstalowac ... burzy sie, > > > ze brak jest daemontools`a ... > > > > Nie wiem jak w woodym, ale w sarge jest paczka, ktora mowi co i jak masz > > zainstalowac. > > ja mimo wszystko polecam instalacje recznie ze zrodla. > (podobnie daeamontools i ucspi-tcp) > To oczywiscie nie siedzi w pakiecie, pakiet jedynie sciaga zrodelka i ulatwia kompilacje. > > > Niestety, bjddns jest co prawda bezpieczny, ale moim zdaniem malo > > praktyczny, nie wiedzialem np, jak dopisac sec dns, albo jak wdelegowac > > domene, costam mi nie pasowalo. > > trza bylo manual przeczytac
Czytalem, nie pamietam juz co tam bylo nie tak. Na pewno poczytalem za malo bo chcialem to wszystko zrobic dosc szybko. Aaaa juz wiem, serwer nazw i serwer buforujacy nie moga byc na jednym IP i costam jeszcze bylo, tak, ze wreszcie zrezygnowalem. Dodam jeszcze, ze chcialem to zrobic w miare szybko i wiem, ze wlasnie to bylo w tym wszystkim nagorsze. > > Probowalem go zmusic do poprawnego > > dzialania i wrescie zrezygnowalem. Moze jeszcze kiedys sie za to wezme, > > ale na razie niestety siedze na bindzie9 > > uzywam djbdns dla ponad 100 domen, na 3 serwerach dns. serwery 'secondary' > dla tych domen stoja zarowno na bindzie jak i na djb. uzywam oczywiscie > rowniez delegacji dla ipv6 oraz revdnsow. > nie mam praktycznie zadnych problemow z programem. calosc obudowana prostymi > skryptami dziala bezawaryjnie od okolo 2 lat. > Nooo to robi wrazenie. Mam wiec prosbe, moglbys podeslac jakies linki do jakiegos dobrego, milego opisu konfiguracji? Najlepiej jakby bylo cos fajnego i aktualnego po polsku. > a bind... no coz... fajny jest.... jak ktos lubi ciagle apgrejdy > bezpieczenstwa :p > apgrejdy bezpieczenstwa to ja lubie robic, ale bardziej lubialbym jakby to nie bylo potrzebne. pozdrawiam -- mirek

