Cześć! Na wstępie przepraszam, przydługawe ;-)
Mam drobną maskaradę do sieci, P100, 32 mb ramu, jakiś mały 3 gigowy dysk, stoi sobie na tym Debian Woody. Maskuje internet dla mnie i dla taty, czyli dwa kompy. Zainstalowałem tam fetchmaila, spamassassina oraz popa3d w celu zrobienia małego systemu do filtrowania spamu. Fetchmail odbiera pocztę z naszych skrzynek, przepuszcza ją procmailem przez spamassassina, a następnie wrzuca do skrzynek lokalnych udostępnionych nam przez popa3d. I wszystko działa jak należy dopóki gateway nie ma zbyt dużego Load Avarage. Gdy jest zbyt duże (co nie jest trudne do osiągnięcia przy chodzącym w tle ftp, mldonkeyu, apaczu, etc.) czas obróbki pojedynczego listu przez SpamAssasina jest powornie długi. Fetchmail łączy się z serwerem, ściąga pierwszy list, przepuszcza przez procmaila list, a spamassasin obrabia go tak długo, że połączenie serwerem zdąży stimeoutować przed skończeniem operacji. Wynikiem tego jest to, ze fetchmail nie kontynuuje odbierania poczty, a co więcej nie usuwa ściągniętego już listu (po jego ściągnięciu nie ma połączenia). A to prowadzi do tego, że dostaję ten sam list wielokrotnie tak długo, aż jednak połączenie wytrzyma. Czy da się coś z tym zrobić? np. żeby fetchmail najpierw wszystko odbierał, a dopiero potem filtrował? Albo może przesiąść się na spamd/spamc? Opis wskazuje, że nie tylko dla dużej ilości kont, ale także dla heavy load - co w moim przypadku paradoksalnie jest prawdą. Pomoże to coś? Z góry zaznaczam, że w grę nie wchodzi modernizacja serwera, a powielone przesyłki zaczynają mnie irytować. W zasadzie dopiero dzisiaj coś takiego mi się dzieje - ale znajomy taty ssa sporo z naszego FTPa, co może go trochę dociążać. Z góry dzięki za ewentualne sugestie w rozwiązaniu problemu, Pozdrawiam! Mati

