> Postawienie DHCP to jedyny sposób na ograniczenie skali zjawiska > (luserzy mniej będą kuszeni przez okienka dialogowe do wpisywania > adresów IP). >
Faktycznie, jednak jest to zamaskowanie problemu i schowanie głowy w piasek udając, że go nie ma. Taki półśrodek. > Natomiast jeśli chodzi o kuloodporne rozwiązanie, to daje je podpięcie > userów przez zarządzalne switche, na których można określić gdzie jaki > adres IP ma prawo być. O tym nie pomyślałem... ...ze względu na koszta. Jest ale: zarządzalny switch 8p FastEthernet + 2p GBEthernet kosztuje ok 750 pln -- najtańszy jaki znalazłem. Czyli blisko 2x tyle co 2 niezarządzalne 16p. Kombinowałem w podobnym kierunku - kilka 486 z kilkoma kartami sieciowymi na pokładzie. Niestety z przyczyn technicznych niewykonalne w tej chwili. Wygląda na to, że to jedyne sensowne wyjście prowadzi w tą stronę. Dzięki za sugestię. Pozdrawiam Barthoosh

