Witam!!! Mam Ci ja problem zapewne trywialny, ale ponieważ na alt.pl.os.linux.debian nie doczekałem się odpowiedzi, więc jeszcze tu uderzam ...
Jaki tok postępowania należy przyjąc z oporną biblioteką, która za nic na świeci nie chce się załadować do pamięci... Tzn. jest sobie program Eagle v.3.55, który radośnie pracował pod debianem potato, później jakiś czas nie był używany, a międzyczasie nastąpił upgrade do debiana3.0. Teraz próba odpalenia tegoż programu kończy się komunikatem o niemożności załadowania biblioteki libXt.so.6. Oczywiście nie muszę dodawać, że ta biblioteka istnieje w moim systemie i to w kilku miejscach o czym świadczy "locate": locate zwraca: /usr/i486-linuxlibc1/lib/libXt.so.6 /usr/i486-linuxlibc1/lib/libXt.so.6.0 /usr/X11R6/lib/debug/libXt.so.6 /usr/X11R6/lib/debug/libXt.so.6.0 /usr/X11R6/lib/libXt.so.6 /usr/X11R6/lib/libXt.so.6.0 oczywiście wpisy w /etc/ld.so.conf mam, jakoż i ldconfig był wykonywany i to niejednokrotnie... Czaru goryczy dopełnił fakt, że wczoraj zainstalowałem sobie ściągniętego z sieci WordPerfekta, który też się nie chce uruchomić z powodów tejże samej biblioteki. Jakaś rada ???? Pozdrawiam.

