Witam! > jak wlaczam linuksa na poczartku jest wszystko ok, zajecie pamieci wynosi > jakies 15-18 MB. lecz gdy zaczynam wykonywac jakies operacje (kopiowanie, > mc, montowanie , itd...: mowie o elementarnych procesach - pracuje caly > czas pod konsola) praktycznie cala pamiec jest zajmowana !! gdy pozniej juz > nawet nic nie robie to zajetosc pamieci nie schodzi ponizej 300 MB, a w > wiekszosci przypadkow zostaje jakies 2 MB wolnego RAM-u . dlaczego tak sie > dzieje i jak temu zaradzic? Ten temat byl juz poruszany wielokrotnie na tej liscie ale postaram sie odpowiedziec (jesli gadam jakies bzdury to niech koledzy mnie poprawia :> )
Takie dzialanie jest jak najbardziej prawidlowe. Pamiec jest zajeta bo jadro linuxa zaczyna cachowac(jest to rozwiazane na poziomie jadra.. prawda? ) rozne rzeczy - biblioteki itp dzieki temu programy skompilowane z biblitekami dynamicznie uruchamiaja sie pozniej szybciej. Czy da sie z tym cos poradzic to nie wiem.. Pytanie - po co radzic sobie z tym co przyspiesza prace - jak bedzie brakowalo pamieci na cos powaniejszego niz cachowanie bibliotek to zostanie ona zwolniona. A tak to lezalaby odlogiem. Pozdr, Przemek Kula. -- e-mail: [EMAIL PROTECTED] gg#: 1746874 icq#: 6153258 tlen#: [EMAIL PROTECTED] jabber: [EMAIL PROTECTED]

