On Tue, 2 Sep 2003, Bartłomiej Kępa wrote: > 2. Moje pytanie: jak jest z legalnością Linuxa w firmach. Czy panowie z bsa > potrzebują jakiś dokumentów świadczących o tym ze linux był "legalnie" nabyty.
"panowie" z BSE czepiaja sie glownie windowsopodobnych. jesli chodzi o sposob uzywania linuxa, okresla to jego licencja. mozna uzywac. jesli chodzi o linuxa, to przyczepic sie moze tylko urzad skarbowy. nie wpisuj open source do ewidencji wlasnosci niematerialnych i prawnych, bo jak wpiszesz i bedzie tam 0 zł, to urzad skarbowy moze okreslic cene linuxa na podstawie "odpowiednikow" windzianych. i od tej ceny zaplacisz podatek. dlatego zawsze trzeba uzasadniac, ze ty nigdy nie nabyles linuxa, wiec nie mozesz go wpisac w ewidencje. jesli chodzi o linuxa, to niektore komponenty moga byc odplatne. trzeba po prostu czytac licencje. generalnie, licencja na poszczegolne elementy skladowe to zwykle jest GNU GPL, z zastrzezeniem ze soft jest bezplatny. niektore elementy sa odplatne tylko w zastosowaniach komercyjnych. ale BSE i tak tego nie sprawdza, bo glowny udzial w dzialaniach BSE ma microsoft. znik.

