Witam:) Wlasnie przed chwila niechcacy zformatowalem partycje ext2. Oczywiscie - jak zawsze w takich przypadkach - zawiara(la) ona niezwykle wazne dane, a backup okazal sie, jak sie to mowi, nieskuteczny ;) Ale - do rzeczy - blagam - podpowiedzcie, jak sie zabrac za odzysk, jakie szanse na powodzenie, gdzie szukac szczegolowych i rzeczowych informacji na ten temat (mam bardzo malo czasu by te dane odzyskac) Nieco szczegolow: partycja 40GB, jedyna na calym dysku, zapelniona w ok. 85%, ostatnie e2fsck wykazalo bodajze 0,2% fragmentacji, ostatnie odmontowanie nie bylo czyste - zdechlo zasilanie w czasie kopiowania plikow na te partycje, wiec mozliwe uszkodzenie dawnego systemu plikow.
Licze na Wasza pomoc!:) -- Best regards, Janes mailto:[EMAIL PROTECTED] ps. Dodam tylko tylko, iz o strukturze systemu plikow ext2 mam pojecie zblizone do zadnego - po porstu, nigdy do niczeg nie bylo mi to potrzebne... az do dzis...:( ps2. Jesli koniecznie chcesz udzielic odpowiedzi, a nie potrafisz, albo nie chcesz, napisac nic wiecej niz "spadaj i googluj" - oszczedz klawisze - i tak juz prawie co drugi post na tej liscie zaiwera zblizona odpowiedz, wiec nie warto sie chyba powtarzac...

