Bertold <[EMAIL PROTECTED]> writes: > Użytkownik Robert Rakowicz napisał: > > >teraz wiem czemu niektorzy proponowali mi pakiety ktorych nie chcialem, > >oczywiscie nie raczylem napisac ze mam *woody* i nie mysle na tej > >maszynie instalowac czegos z *sarge* lub *sid*. Tja, moja wina. > > > > > >Pozdrawiam/Gruß/Regards > >Robert Rakowicz > > > > > Wydaje mi się, że ta polityka nie zawsze się sprawdza. Przecież pakiety > OpenOffica pod Woody'iego nie są tak naprawdę stabilne. Są tylko tak > zmontowane, aby pasowały do dystrybucji stabilnej, t.j. aby nie ściągały > dodatkowych pakietów spoza niej. Może po prostu sprawdź, co jeszcze > OpenOffice potrzebuje, i jeśli te dodatki nie są dla Ciebie krytyczne, > to można by sobie pozwolić -- to taka rada, ewentualne szkody naturalnie > Ty poniesiesz.
jesli chodzilo by o moj kompi to bym to zrobil (ja potrafie sobie poradzic). Niestety chodzi o komputer ktory podarowalem mamie. Ona nie ma zadnego pojecia - dlatego to co instaluje musi poprostu dzialac. Dlatego tez zainstalowalem GNU/Debian a nie jakis M$ :). No coz na razie mama musi sie OO 1.0 i Mozilla 1.2 zadowolic. Pozdrawiam/Gruß/Regards Robert Rakowicz -- Robert Rakowicz E-Mail: [EMAIL PROTECTED] URL: www.rjap.de

