On Sun, Oct 12, 2003 at 12:13:23AM +0200, Marcin Gryszkalis wrote: > Moim skromnym zdaniem warto się zastanowić, czy jednak > nie uzywac pelnych postaci URLi - bo kto wie ile taki serwis > jak wspomniane powyzej bedzie istnial? Nawet jesli sam URL bedzie > wskazuje na cos nieistniejacego, to z jego postaci mozna > cos wywnioskowac, natomiast jak tinyurl.com sie zwinie, to > po adresie http://tinyurl.com/qkxc nikt nie pozna co to mialo byc.
To prawda, zależy jaki jest nasz cel. Zapewne mniejsza trwałość URL-a jest argumentem, zwłaszcza, że ludzie często nie potrafią skracać URL-i poprzez usuwanie zbędnych parametrów. Np. wcześniej wymieniony adres z Googla można zapisać spokojnie tak: http://www.google.pl/search?q=Ranish%2BPartition%2BManager Mieści się bez problemu w 80 znakach, a jak dla mnie to jest właśnie kryterium "krótkości" adresu. Adresy z Google Groups można jeszcze mocniej skracać. Moje 3 piastry, Wanted

