> > a mi sie wydaje, ze chodzi o initrd i lilo. oczywiscie strzelam, ale ostatnio > znajomego musialem ratowac z takiej sytuacji, gdyz wzial config z /boot od jadra > z paczki debiana, a tam jest wykorzystywany initrd. polecam olanie initrd, chyba, ze > komus bardzo potrzebny do czegos. nalezy tez odpowiednio skonfigurowac jadro, czyli > wkompilowac na stale takie istotne rzeczy jak ide, filesystemy itp. a nie jako moduly. >
ja wlasnie weruje siec i na anglojezycznych pisza to samo. na co zwrocic uwage zeby to wlasnie bylo wkompilowane na stale a nie jako moduly? bo ja sie na tym jeszcze nie znam, chcialem tylko "uslyszec" swojego linuxa :| pszemaz

