Witam, ostatnio pisalem o ext3 i raidzie... teraz padlo ponownie ... ale to chyba z mojej winy czesciowo:
chcialem naprawic te dziwne pliki (nieusuwalne) i uruchomilem fsck.ext3 z opcjami -NV (do nothing i verbose) na partycji /dev/md4 (home) na ostrzezenie o zamontowanej partycji klepnalem Y (bo jest opcja -N zatem nie powinien niczego ruszac) on na to: # fsck.ext3 /dev/md4 e2fsck 1.27 (8-Mar-2002) /dev/md4 is mounted. WARNING! Running e2fsck on a mounted filesystem may cause SEVERE filesystem damage. Do you really want to continue (y/n)? yes V: recovering journal fsck.ext3: Bad magic number in super-block while trying to re-open V e2fsck: io manager magic bad! po czym zawaortosc partycji zostala zniszczona. zajetosc partycji : zero. fdisk pokazuje jednak geometrie poprawnie. probowalem odmontowac partycje - busy - fuser pokazuje ze kernel siedzi (podejzewam proces raida) da sie to jakos uratowac ? pomozcie - sprawa niezwykle pilna. dane musza byc odzyskane i to w trybie natychmiastowym :((((( bardzo wazne ... z gory dzieki. Marcin.

