Witajcie, > teraz mam ext2; sypie sie glownie to co jest na partycji / > (np ostatnio 'oproznilo' katalog /boot, potem jakies krzaczki > sie w jakims katalogu pojawilly itp); problem jest w tym > ze do serwera jest utrudniony dostep fizyczny (wszystko zdalnie) > i np zrobienie reboot w celu sprawdzania / moze skonczyc sie > (juz nie raz) bledami i przejsciem do single a wtedy zdalnie sie > nic nie zrobi; chodzi mi poprostu o system albo bezawaryjny > albo taki ktory mozna sobie fsck sprawdzic jak jest podmontowany; > nie uzywam quoty aczkolwiek w najblizszej przyszlosci zamierzam :)
zatem - 1. dysk do wymiany - jesli obsluguje S.M.A.R.T. polecam paczke ide-smart i sprawdzenie zawartosci sektorow smarta root# ide-smart /dev/hdXdysk - czy sie dysk nie sypie, ale przy takich checach - albo dysk sie sypie, albo zle skompilowan kernel, czego raczej nie podejrzewam jesli nie kombinowales z kernelem. Stawiam na wadliwy dysk. 2. jesli nie uzywasz quoty, filsystem sie sypie - dlaczego nie uzywasz ext3 ? to jest to samo co ext2 ale z journalem - wydatnie przyspiesza checki oraz poprawia "jakosc" zapisu poprzez uzywanie journala. 3. a jak z wydajnoscia zasilacza w komputerze ? wystarczajacy ? moze to jest powodem jego niestabilnej pracy ? 4. co do fsck na zamontowanym dysku - zawsze jest to niebezpieczne. -- Pozdrawiam, Marcin.

