> teraz mam 3xicmp i jak niewraca to sms.. ok. > ale niewiem (przynajmniej narazie) jak ugryzc temat. > jestem daleko link sie zrywa i .. co 5min ten sam sms? > no chyba dostane czegos.. ;-) > jakies czyszczenie w cronie... malo eleganckie.. > napewno jest cos lepszego, ale co?
sprawa jest troche ciezka. obawiam sie ze sie nie obejdzie bez napisania wlasnego kawalka kodu, ale to trzeba potrafic. ja ostatnio pisalem powiadamiarke SMS o stanie wykonania backupu, sms wysylam programem gammu, podlaczonym do nokii 6310i za pomoca kabelka DLR-3P do zlaczki RS232c . poki co chodzi w miare bez zarzutu. tyle ze monitoruje zamkniety komercyny program do backupu, i zgaduje jego status na podstawie mozliwosci otwierania plikow, i zmian stanow plikow lub ich pojawiania sie i znikania w czasie. dziwie sie ze mi sie to wogole udalo. calosc napisalem w perlu. program monitoruje archiwizer tapeware na serwerze netware. dodatkowo musialem uwzglednic dryft czasu pomiedzy linuxem i netware. opracowalem prosty algorytm, ktory ku mojemu zdziwieniu zachowuje sie calkiem znosnie, i to bez wzgledu na zmiane czasu lato/zima, i bez wzgledu czy ten czas sie zmienia prawidlowo na linuxie i netware, nawet bez wzgledu na to, czy czas na ktorejkolwiek z maszyn jest ustawiony prawidlowo. z zerwaniem lacza mysle ze jest znacznie mniej roboty, bo lacze jest, lub go nie ma. mozna co minute sprawdzac stan np. pingiem. mozna sobie ustalic regulki, ze w ciagu godziny jest max. 1 sms o polozeniu lacza, albo jesli w jakims czasie polozy sie kilka razy, to juz dalej nie smsuje. jest to do zrobienia. pytanie czy sie komus zechce to zrobic :) btw. serwis moze milczec np. przez 15 minut od polozenia po wyslaniu SMS, a potem moze generowac komunikat zbiorczy typu: polozylo sie n1 razy, podioslo n2 razy, stan up/down. wszystko zalezy od potrzeb i programisty :) znik.

