Witam

Skopałem sobie partycję główną z ReiserFS. 

//na marginesie//
Montowałem CDROMa, po montowaniu zamarzał mi komputer. Nie można wykonać
żadnych komend, ani z Xyów, ani przyłączyć się na jakąś konsolę tekstową.
Widać, że wartości topa itp w asmon też się nie ruszają, 'totalna zima'.
Dokonałem kilkukrotnego restartu (twardego).  Machina nie podłączona do
netu więc nic się nie da zrobić. Jądro 2.6.1 debian/sid i podkręcany procek
[EMAIL PROTECTED] Więc wspaniały kompania do robienia problemów. Tylko dysk
twardy porządny (Quantum z 8MB Cachu i 3 letnią gwarancją). Może ma ktoś
jakiś pomysł dlaczego tak źle się dzieje.
//Koniec zapisków na marginesie//

Więc po twardym restarcie system mi nie wstał, jakiś błąd z LBA zamiast 191
sectorów 193, czy na odwrót. (Lilo jest ok). Akurat pogubiłem gdzieś moje
Knoppixy, nie mam w tej chwili dobrego dostępu do netu więc ściąganie 1/4
płyty Debiana czy też jakiegoś Knoppixa nie wchodzi w grę. Szukam więc
jakiegoś małego obrazy płyty, dyskietki, która poratowałby mnie. Szukałem na
debian.org, ale mądrzejszy bardzo nie jestem. Czekam na wasze sugestie.


-- 
Wawrzyniec Niewodniczański      E-MAIL: niewod(at)kicia.ch.pwr.wroc.pl
        vel LarryN          WWW:http://ch.pwr.wroc.pl/~niewod/en-index.php
       PhD student @                    JID: [EMAIL PROTECTED]        
Wroclaw University of Technology        TEL: +48(071)320-2894

Odpowiedź listem elektroniczym