Hello Radosław, Thursday, April 1, 2004, 7:27:17 PM, you wrote:
J>> Abyś mógł się z windola zalogować do samby - windol musi już znać J>> ip, maskę i całą resztę - więc najlepiej pozostawić to dla dhcp. I nie J>> ma co sobie życia utrudniać wiązaniem ip z mac. RM> No a jak inteligenty klient wpisze sobie recznie IP? Jesli bedzie mu RM> zalezalo na wyjsciu na swiat, to jak dla mnie juz je ma, no chyba, ze RM> aktualnie cala pula przepuszczanych przez firewalla bramki IP jest zajeta, RM> ale to raczej bzdura. Wlasnie na tym caly pic polega, ze to samba dopisuje regulke dla kazdego zalogowanego klienta i w ten sposob wypuszcza go na swiat. Prawdopodobienstwo wpisania sobie ipka, ktory jest jest wolny i aktualnie wypuszczany n aswiat jest bardzo male, a jesli nawet sie uda - to po chwili przestanie dzialac, a zdublowanie ipka - wiadomo, czym sie konczy... RM> Swoja droga czy samba jako kontroler domeny nie odnotowuje jakos faktu, RM> ze klient tak czy owak sie ulotnil? A owszem - zauwaza ten fakt, ale nie udostepnia (bynajmniej 2.2.x) zadnej mozliwosci uruchomienia skryptu wycinajacego regulke. Pozostaje wiec regularne sprawdzanie smbstatus, lub analizowanie plikow w ktorych nmbd i smbd zapisuja swoja wiedze o sieci (gdzies w /var/cache, albo gdzies w poblizu - nie mam aktualnie zadnej samby w zasiegu klawy, by poszukac). -- pozdrawiam janes

