Cześć. Postawiłem serwer na Apache'u 2.0.50 z wielowątkowością. Powyłączałem niepotrzebne moduły (np. autoindex, userdiry itp.), podrasowałem httpd.conf-a. Wszystko fajnie i ładnie. Nie wiem co jest ale Apache, przestaje reagować na żadania w niedzielę w południe, już chyba 3 czy 4 raz tak. Wpisy w logach się urywają, włączony poziom debug nawet. I nic. Jest jakby "frozen". Jego procesy wiszą. Na serwerze nic się nie dzieje, żadne logrotate'y czy coś. No wymiękam ... Może o czymś nie wiem?
Pojawił się 2.0.51, został skompilowany tak samo jak poprzednik, ten sam ./configure, te same parametry, i znowu zachowuje się tak samo. luke, GG 2544125

