Witam, Po raz pierwszy w zyciu zrobilem upgrade z woody do sarge. Po pokonaniu komplikacji, wiekszosc rzeczy dzialala. Niestety, kiedy przyszedl czas na zamkniecie systemu (wylogowywanie z kde) linux sie powiesil. tak tak, powiesil... brak reakcji na wszystko... i poszedl reset. W mbr mam bootloadera winXP. lilo zainstalowane BR partycji hda2. nie zrobilem update lilo (zapomnialem skopiowac opcją dd...). pierwsze po uruchomieniu, to zamiast startu mam niekonczace sie 20202020.... rescue debiana nie dziala... (nie znajduje /dev/hda2). mam plyte fedora core 3, cos tam poprawil fsck.ext3, ale blad nadal jest... Jednak w winXP teraz uruchomilem program explore2fs i widzi te partycje. a wiec, albo partycja jest i ja zle robie, ale nie widza i ja zle robie. jakis hlp dla newbe? Jesli nie znacie odpoaiwdzi, jutro bede robilponowna instalacje systemu...
-- Pozdrawiam serdecznie: MONSter mailto:[EMAIL PROTECTED] www.MaTraX.NET http://mons.prv.pl

