Witam. Miało być tak pięknie po przesiadce na 2.6 (wymuszona troszke nowym dyskiem SATA), a tu nie dość iż wczoraj kontroler dysku rzucił jakimś dziwnym błędem, i mi się journaling posypał, to jeszcze mam niesamowite problemy z dzwiękiem.
Na początku jakoś było przyzwoicie ładnie, miałem tylko drobne problemy z mikrofonem/skype (pisałem o tym pare wątków wcześniej), a teraz (od kilku dni) wszystki mi skrzeczy, i jest taki metaliczny podźwięk.... Zeby było ciekawiej jak pogłaśniam PCM, to coś się sprzęga, i słyszę dziwny pisk (nie do wytrzymania ;). Miał ktoś coś podobnego? A może poradzi mi ktoś jak zresetować ustawienia alsy? (moze coś na mikserze popsułem...a alsa głośność sobie zachowuje....). kernel 2.6.9 muzyczna SB Live! sterownik snd_emu10k1 pozdrawiam, Paweł Janik

