CZESC! ok co do mojego problemu z uruchamianiem kde po zabiciu....juz wiem o co chodzilo. Problen stanowily sterowniki od modemu. Do i-netu jestem podlaczony za pomoca neo 128 na modemie sagem fast 800. Uzywam sterownikow w wersji 1.9.9.1 Pos skompilowaniu i instalacji /jadra zarowno 2.4.27 jak i 2.6.8/ modem sie uruchamial. Problem wystepuje po zaznaczeniu w eagleconfig opcji laczenia z netem przy starcie systemu. Wszystko wstaje ale kde i gnome juz nie...wieszaja sie w opisanych momentach. To samo dzieje sie po wpisaniu startadsl i zabiciu x-ow..opisalem to, moze sie komus przydac...
papa /cox/

