Dnia czwartek, 6 stycznia 2005 12:50, Bartosz Gogel napisał: [...] > i cholera nie wiem osochozi, zaczynam się zastanawiać czy ndiswrapper > nie nadąża z poprawianiem paczek do nowych updatów czy jak, już nie mam > siły się z tym bawić, i nie mam pojęcia jak to za każdym razem > naprawiać, ktoś ma jakiś pomysły? nie lubie za laptopem ciągnąc kabla > :))))) [...]
Hehe... mam podobnie. U mnie ndiswrapper w wersji 0.12 panikuje kernel co jakiś czas... ale do rzeczy. Kiedyś jak robiłeś deby u siebie to robiłeś -modules i -utils. od 0.12 bodajże -utils masz już skompilowane, bo rozumiem, że korzystasz z deb http://ndiswrapper.sourceforge.net/debian ./ Dlatego kiedyś ciągnąłeś tylko -source i nawet jak nie zmieniłeś - nic się nie stało. teraz -utils się różni z -modules i dlatego takie szajby wyskakują. Opłaca się hold'ować pakiety, co? :-) Mam nadzieję, że mocno nie namieszałem. Najlepiej, gdybyś wysłał informację jakie daje polecenie dpkg -l ndis\* wtedy będzie można coś więcej poradzić. Pozdrawiam. -- Lech Karol Pawłaszek <ike> "You will never see me fall from grace..." [KoRn]

