Witam, Zgadza się, Krasnal to cudo pod wingrozę, ale tylko w ten sposób mogłem napisać cokolwiek nie siedząc na okrągło w pracy.
Sprawa poległa bo okazało się, niestety już "na żywo", że maszynka która pełni rolę serwera nie dała sobie rady z obciążeniem. Popalić dało też łącze... strony otwierały się po 20-45 min. Czyli totalna porażka Pozdrawiam, Marcin Walka ========================================== W Twoim liście datowanym 19 września 2006 (16:46:05) można przeczytać: > 06-09-19, Jacek Politowski <[EMAIL PROTECTED]> napisał(a): >> On Mon, Sep 18, 2006 at 11:29:37PM +0200, Daniel Adamski wrote: >> >On 2006-09-18 19:16:27, Marcin Owsiany <[EMAIL PROTECTED]> wrote: >> >> On Mon, Sep 18, 2006 at 01:14:01PM +0200, debi wrote: >> >> >>> i zgryz mam taki, że nagle po przeniesieniu z Krasnala (na nim była >> >> >> Co to jest "Krasnal"? >> >> >Pewnie RedHat. >> >> Raczej pewnie taki zestaw "wszystko w jednym" dla Windows... > oj no to cios ;) widziałem to cudo raz ;) > pewnie .. ja bym odpalił debug (pewnie mysqld -ddd albo cos w my.cnf) > i wrzucił log z proby zalogowania na liste ;) ==========================================

