On 5/4/07, ppp <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
Hello debian-user-polish, pytanko, odnosnie backupowania serwerow/dokumentow dobra kopia zapasowa powinna miec mozliwosc odzyskania dokumentu z jakims czasem wstecz, bo moze sie okazac, ze np zkaszaniony przez uzytkownika wazny dokument zostal juz zmirrorowany, wiec bez mozliwosci zagladniecia w starsza wersje taka kopia jest o kant .. rozbic z roznych rozwiazan ktore sprawdzalem najblizszy idealowi byl 'backuppc', jednak kazdy ma swoje uciazliwosci i zaden w koncu mi nie podszedl do backupowania mam windowsy i lunuxy ostatnio bawie sie lvm (jest to polaczenie trywialnosci i genialnosci ;) ) i zastanawiam sie czy nie bylo by prostym a skutecznym rozwiazaniem robienie mirrora danego katalogu z danymi na fs zyjacy na lvm, oraz co okreslony czas snapshotow lvm czy ten pomysl ma szanse sie sprawdzic? tu jest oczywiscie kopia na pececie z duzym dyskiem, a jeszcze sprawa zrzucania kopii na dvd, tzn dogrywania tylko zmian pomiedzy snapshotami, imho wystarczy znajezc zmienione pliki i je wrzucac, ale co w przypadku kiedy zmienionych bedzie wiecej niz 4GB danych ? tak wiec prosba goraca o sugestie :-) czy snapshoty lvm to dobry pomysl? jaki inny/lepszy ? jakie rozwiazanie nagrywania na dvd ? pare dni temu było na slashdocie, wygląda bardzo obiecująco:
http://www.ext3cow.com/ sam przyglądam się temu projektowi z zaintersowaniem, wygląda bardzo fajnie i przejrzyście - co więcej jest robiony na wysokości jądra i filesystemu więc nie trzeba się martwić jakimiś zewnętrznymi narzędziami. Raz na jakiś czas zrobić mirrora na dvd albo zrzucić całą partycje i powinno grać. Ale nie znam detali - nie miałem jeszcze czasu się tym pobawić :) -- Pozdrawiam Łukasz Andrzejak

