Aleksander Kurczyk pisze:
Szukam minimalistycznej dystrybucji Linuxa. System na serwer; Na
płycie instalacyjnej jedynie podstawowy system (bez iksów); Brak
automatyzacji/chcę wiedzieć co sie dzieje; Instalacja oprogramowanie
najlepiej ze źródeł, lub bardzo prosty menadżer paczek (bez repo); Coś
jak Slackware tylko bardziej minimalistyczne; Dlaczego nie Debian???
Chcę spróbować czegoś innego; Instalacja softu jest za bardzo
zautomatyzowana; Śmietnik w /etc (system na serwer ma w standardzie
konfigi OpenOffice.org;); Dlaczego nie Slackware??? Totalny śmietnik w
pakietach!!! W pakietach z serii A jest dużo niepotrzebnego softu (np.
rpm2tgz), a brakuje tak np. ifconfig. Co polecacie (nie Debian, ani
Slackware)???
Gentoo próbowałeś?... Zaraz mnie zjadą, że poebane distro :))) ale pełen
minimalizm gwarantowany. Dla porównania kolega freeBSDowiec przeżywał
spotkanie z gate'm na gentoo jak z hackowaniem starej nokii :P, jakoś to
przeżył w każdym razie.
Pozdrawiam
--
To UNSUBSCRIBE, email to [email protected]
with a subject of "unsubscribe". Trouble? Contact [email protected]