Witam,
Mam serwer na którym postawiono jakiś czas temu serwer VMware vSphere 4 Essentials (zawiera w sobie ESX i ESXi). Na tym postawiono kilka maszyn między innymi mojego Debiana z 4GB Ramu. Potem powstały kolejne maszyny na tym. Wszystko działało ok. do momentu aż trzeba było do mojego Debiana dołożyć 4GB RAM. Zatrzymałem więc system, administrator dołożył skonfigurował w VMWare dodatkowe 4GB RAM czyli teraz mam 8GB. Uruchomiłem maszynę, oczywiście zobaczyła tylko 4GB RAM ze względu na wersje jądra, zainstalowałem więc apt-get wersję kernela BIGMEM i myślałem że sprawa załatwiona. Okazało się jednak, że po dołożeniu tego RAM czas dostępu do dysku na tej wirtualnej maszynie z moim Debianem jest katastrofalny. Pliki kopiuje mi z prędkością około 2-5MB/sek. Myślałem że coś się podziało po zmianie kernela więc ustawiłem żeby wstało na poprzedniej wersji jądra w /boot/grub/menu.list i zrobiłem restart systemu. Niestety na poprzedniej wersji jądra jest to samo dostęp do dysku nie do przyjęcia. Macie pojęcie co się mogło stać ? Czy w debianie mogło się coś pochrzanić ? Czy VMWare, mógł coś zepsuć ? Pozdrawiam -- Piotrek

