Chłopiec ma krytyczną wadę serca, jego życie wyceniono na 165 tys. zł. Zdjęcie Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że będę musiała pisać apel z błaganiem o ratunek dla własnego dziecka... Mój synek przyszedł na świat ze skrajnie ciężką wadą serca HLHS (niedorozwojem lewej komory) oraz nierozwiniętą zastawką i aortą. Gdyby nie lekarze z niemieckiej kliniki w Münster, już dawno by go z nami nie było. Dwie operacje i pięć zabiegów na sercu przedłużyły jego życie tylko o kilka miesięcy. Teraz musimy zebrać ponad 165 tys. zł na ostatni etap korekcji wady. Żyję nadzieją, że obcy ludzie pochylą się nad naszą historią i położą choć kilka złotych na szali jego życia!



POMAGAM TERAZ

W Polsce nie znajdziemy ratunku, musimy znowu wyjechać do Niemiec. Do tej pory było to możliwe dzięki wielu cudownym ludziom, którzy już kilkukrotnie pomagali nam, gdy było bardzo źle. Wolę nie myśleć o tym, co by się stało, gdybyśmy wtedy nie zdążyli na czas... Nie wiem, ile jeszcze jego serduszko wytrzyma. Jest bardzo słabe, ale tak bardzo pragnie bić! Błagam pomóż, by bić nie przestało!
Ewelina Poliszuk, mama

Przekaż darowiznę teraz
Fundacja Mam serce, ul. Dereniowa 10/91, 02-776 Warszawa
Nazwa banku: Bank Millenium
Nr: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325
Tytuł przelewu: Marcin Poliszuk *Gwarantujemy, że wszystkie przekazane środki zostaną w 100% przeznaczone na operację Marcinka.

Zdjęcie
Katarzyna Kalfas-Walczak Fundacja Mam serce [email protected]


Facebook. Pobierz obrazki. Instagram. Pobierz obrazki. Twitter. Pobierz obrazki. You Tube. Pobierz obrazki.



_______________________________________________
[email protected] mailing list
https://lists.freebsd.org/mailman/listinfo/freebsd-pkg-fallout
To unsubscribe, send any mail to "[email protected]"

Reply via email to