14 Mar 2001, Ireneusz Czajka pisal:
> 1. Czy jest jakaś _mała_ dystrybucja TeX-a?
Ja tylko w tej sprawie.
Co to znaczy "mała"? Czy mała a funkcjonalnie wyposażona we
wszystkie możliwości "dużej"? Czy raczej mała, o odpowiednio
okrojonych możliwościach?
W pierwszym przypadku odpowiedź jest prosta: małej nie ma i nie
będzie. Można jeszcze odgrzewać emTeXa, ale...
Ale jeżeli ograniczyć funkcjonalność - to już niem usi być takie
wielkie. Potrzebny będzie TeX, LaTeX, formaty, minimum styli,
poole, metryki fontów (no, chyba, że jest potrzeba
oglądania/drukowania - wówczas jeszcze pliki .pk) i absolutnie
niezbędny zestaw binariów. To niemusi być wielkie i, wedle mojej
szybkiej oceny, nie musi wiele przekraczać 10M.
Inna rzecz, że taka minimalna dystrybucja to by się przydała (dla
początkujących - kiedyś jeden taki molestował mnie o coś takiego
ale bezskutecznie :-)
Jest pewien kłopot z pdfTeXem - ze względu na grafiki i kompresję
potrzebuje on rozmaitych bibliotek pomocniczych...
WOjtek
PS Na chybcika i na ślepo zaczełem wycinać ze swojego miktexa
różności. Binaria są zrobopne bardzo dobrze: wszystkie pliki ca
16 - 20k plus biblioteki (tych nie ciełem, nie wywaliłem też
zbyt wielu exeków - za wyjątkiem psutils - trzeba by dokładnie
zastanowić się co jest do czego i selektywnie ciąc. Podobnie z
bibliotekami... (zostało 3.69M dobrze wykorzystanej pamięci)
Na fontach się zatrzymałem... (9.7M źle wykorzystane - zajmuje
20% wiecej miejsca na dysku. Pliki pk są, niestety małe, i
kiepsko się nadają na duże dyski. Biblioteki fontów z emTeXa to
było coś!) W tym 9.7M pozostaly źródła metafontowe...
Pakiety - trochę ruszyłem, zostało 1.5M zajmujące na dysku ok
40% więcej!
makeindex, bibtex wywaliłem, bez metaposta, (metafont został,
ale w tej minimalnej dystrybucji nie będzie potrzebny - w
generowanych aytomatycznie raportach będzie jakiś skończony
zestaw fontów - trzeba się tylko zdecydować co ma być postacią
docelową - jeżeli pdf - to automatycznie ogromną liczbę fontów
mozna wywalić i pozostać przy podstawowym ich zestawie
(Times/Helvetica) trzymając na dysku tylko metrytki...
W localtexmf zostało mi 6.2M fontów - w których już nie chciaio
misię grzebać (tam mam fonty pl). formaty ([pdf]TeX/[pdf]LaTeX
2M - ale można to odchudzić: zostanie albo TeX albo LaTeX i w
wersji albo do dvi albo do pdf - jak zrozumiałem pytanie).
Kluczowa sprawa to zestaw niezbędnych fontów - i tu nic nie
można z góry wykluczyć...