"Mikolaj M." <[EMAIL PROTECTED]> writes:
> > > 1. Problem z fontami w kodowaniu T1: w tekscie niemieckim nie lapie
> > > mi ß (tzw. escet -- fonetycznie, lub po polsku szarfeses). Zamiast
> > > tego pokazuje mi sie SS. Traktuje to tak jakby bylo wielka litera.
> >
> > Prześlij minimalny przykład pliku (pewnie starczy 7 linijek). W jaki
> > sposób jest wprowadzane ß?
>
> -------------listing-------------
>
> \documentclass[a4paper,12pt]{article}
> \usepackage[T1]{fontenc}
> \begin{document}
> öüäÖÜÄ \\ % Te wchodza normalnie
> ßßßßßßßßßßßßß % A te nie
> \end{document}
> ---------------------------------
No cóż, öüäÖÜÄ wchodzą fuksem, bo akurat są w tych samych miejscach w
T1, co w ISO Latin 1 (i 2, i CP1250). Natomiast Twój dokument jest w
zasadzie niepoprawny, bo używasz znaków spoza ASCII nie mówiąc
LaTeXowi, jak ma je interpretować. (Powiedziałeś tylko, jakie są
fonty. Ale to jest niezależne od kodu na wejściu.)
Jeżeli posługujesz się w plikach TeXowych kodem ISO Latin 1, musisz
dodać do preambuły wywołanie pakietu inputenc:
\usepackage[latin1]{inputenc}
albo taką _pierwszą_ linijkę pliku:
%& --translate-file=il1-t1
(%& koniecznie musi stanowić pierwsze dwa bajty pliku).
Analogicznie dla innych kodów (latin2, cp850, cp852, cp1250, ...).
Wtedy powinno działać.
[Nawiasem, ß w fontach T1 jest inne niż w Knuthiańskich CM. I chyba
dziwaczne. Czy może to właśnie jest zgodne z niemiecką tradycją?]
Pozdrawiam
M.
----------------------------------------------------------------------
Marcin Woli\'nski mailto:[EMAIL PROTECTED]
http://www.mimuw.edu.pl/~wolinski
----------------------------------------------------------------------
Zobacz http://www.mimuw.edu.pl/~wolinski/lufty/ (znowu)