Pan Adam Kolany napisał: >>> właśnie. cco to jest ten framebuffer? >> >> Takie coś (w jądrze), co ustawia kartę w tryb graficzny, a później cały >> tryb tekstowy jest w nim emulowany. To tak w dużym skrócie, ale powinno >> wystarczyć. >> >>> linuksa teraz można uruchpomić z lub bez niego. niedawno zainstalował mi się >>> linuks bez niego i nie da się odpalić Xów. o co chodzi? >> >> Bo ma w XF86Config diwajs graficzny ustawiony jako framebuffer. Skoro >> go nie ma, to nie działa. Gdyby miał na przykład SVGA, to by pewnie >> zadziałały. > > ale co zrobić, żeby uruchomić tego framebufora bez przeinstalowywania > systemu?
W jądrze siedzi, więc jądro trzeba zmienić. Dystrybucje Linuksa zwylke mają całą kopę takich do wyboru, z framebufferem i bez. Trzeba wybrać odpowiednie. Można też przekompilować własne. Wybór tego diwajsu jest w Console drivers ---> Support for frame buffer devices, a tam wybór różnych kart VGA i fontów. >>> note:Chcesz być Webmasterem?? Kliknij: http://www.hetsolution.pl >> >> Nie chcę. > > szkoda, bo warto... No dobrze. Zostanę. A muszę klikać? -- Jarek
