On Sun, 13 Jan 2002, Marcin Wolinski wrote:

> Boguslaw Jackowski pisze:
>
> > Oj, Marcinie, Marcinie... Czy to, że ,,tak się robiło'' ma naprawdę
> > rozstrzygające znaczenie?
>
[ciach!]
>
> Wiesz Jacko, ja już człowiek niemłody, trudno zmieniam przyzwyczajenia.
> A wy młodzi gniewni, jeden z drugim, przychodzicie i mówicie, że
> wszystko dotychczas się robiło źle.  I że wy powiecie, jak to ma być
> od tej pory...  0:-)
>

Marcinie! Poczułem sojusz duchowy... ,,wiekowy''? Ale jakie to ma
znaczenie?

> Zresztą, nie twierdzę, że to jest głupi pomysł z tymi przypisami.
> Mówię tylko, że tak sformułowana reguła nie miała prawa znaleźć się w
> książce, która ,,stanowi zbiór reguł *stosowanych* przy projektowaniu
> książki''.  Żeby reguła stała się ,,stosowana'', ktoś ją musi najpierw
> zastosować.  A tej reguły nie stosuje nikt.
>

Wszystkie reguły biorą w łeb, kiedy w jakiejś redakcji pracują -- pożal
się boże -- ludzie, którzy jakiejkolwiek fachowej roboty REDAKTORSKIEJ,
KOREKTORSKIEJ czy podobnej z dziedziny poligrafii na oczy wcześniej nie
widzieli (panie polonistki, po studiach dziennikarskich etc.). Na dodatek
skład w takich ,,instytucjach'' opiera się na firmach wyposażonych we
Wmorda, czy innego Page-megiera --- to najłatwiej ,,przyłatwić'', pomachać
mychą i trąbić że się robi skład. Nikt uczcziwej literatury fachowej
(branżowej) nie czyta, do norm i zaleceń się nie stosuje. A wystarczy
podstawowy podręcznik niejakiej pani Osuchowskiej (nota bene: nie
znalazłem powołania się na ten kanon w książce Roberta Ch.) jedynie
przeglądnąć, i popatrzeć na przykłady...

Ja spotkałem się z faktem, że reguły interpunkcyjne wymyśla i ustala jako
normę profesor od górnictwa podziemnego (czy innych kopalń) --- jako
Redaktor Naczelny ma głos ostateczny...

Inny przykład --- odlot artystyczny --- książka raczej matematyczna,
której szatę graficzną powierzono tzw. ,,artystce'': kolumna justowana,
jakaś grafika w paginach, udziwnione grafiką strony tytułowe, etc.
natomiast... przypisy w chorągiewkę --- po lewicy justowane do lewego
brzegu kolumny, po prawicy do prawego. I ja to miałem składać? Poprosiłem
o zmianę wykonawcy składu. W rezultacie ,,artystka'' zmieniła koncepcję

Jeszcze raz (ostatni!) zapraszam na Warsztaty Mistrzów w Krakowie...

        06.02-09.02.2002 -- Warsztaty graficzno-TEX-owe: Przygotowanie
        makiety-matki książki technicznej (ze wszystkimi jej elementami)
        i przełożenie tego na TEX-a (32 godziny), prowadzący: Andrzej
        Tomaszewski, Bogusław Jackowski i Piotr Strzelczyk

--jk

- Jacek Kmiecik --------------------------------- [EMAIL PROTECTED] --
  Uczelniane Centrum Informatyki,             tel. (0-12) 617-34-77
  Akademia Gorniczo-Hutnicza, Krakow            C-1, IVp., pok. 420
---------------------------------------------------[+48 501 494 601]--

Odpowiedź listem elektroniczym