Adam Byrtek wrote:
> Naprawde cenie twoja wiedze, mimo ze nie znam cie dokladniej. Co
> wiecej, zgadzam sie z wieloma twoimi wypowiedziami. Nie uwazam jednak,
> ze uprawnia cie to do traktowania pozostalych czlonkow listy jak
> gowniarzy - tym bardziej, jak sam wspomniales w jednym z poprzednich
> watkow, nic o nich nie wiesz. Przynajmniej tak to wyglada z mojej
> perspektywy. Byc moze nie 'siedze w branzy', ale nie uwazam sie tez za
> lamera czy 'niedzielego tfurce stronek'.

Adamie wybacz ale mam wrażenie iż uniosłeś się niepotrzebnie.
Mógłbyś mi wskazać fragment, w którym traktuję kogokolwiek jak
gówniarza?
Przyznam, że nie bardzo mam pojęcie. Moim zdaniem lekko przesadzasz...
Wypowiadałem się nt listy - nie na temat jej bywalców więc bacz Adamie
byś nie wmawiał mi rzeczy, które nie mają miejsca....

> A co do poziomu listy - pisalem o tym przed chwila, to zalezy tylko i
> wylacznie od ludzi. A wiec zapraszam. Mowie to szczerze, bez ironii.

Niestety rozczaruję Cie. Daleko mi od chęci tworzenia jakiejkolwiek
listy dyskusyjnej. Z przyczyny zgoła banalnej - braku czasu.
Cenię sobie swój czas, zarówno poświęcany na pracę jak i życie prywatne.
Czy to iż nie zadałem tu żadnego pytania mając niemal pewność że nie
uzyskam odpowiedzi spowodowało, że "traktuję pozostałych członków listy
jak gówniarzy"? Czy to, że gdy mam problem to znajduję rozwiązanie poza
tą listą to jest jakieś przewinienie? Jeśli tak to ja bardzo przepraszam
ale nie zamierzam zmieniać trybu postępowania. Nie zamierzam rozmawiać
np. z Terkiem na liście dyskusyjnej, od tego mamy kilka różnych -
znacznie wygodniejszych nośników wymiany informacji....

Ale wszystko do czasu, sądzę, że jeśli w mojej głowie pojawi się
myśli: "hmm ...mam problem, pomogą mi na konstrukcie" zamiast np.
"nie działa, napiszę/zadzwonię do Terka/gandalfa/vaxa/kogokolwiek"
to z największą chęcią będę zadawał pytania.
Narazie pozostaje mi z niesmakiem śledzić pytania o "ekstenszyna"
do "drimłiwera" robiącego link cofający o jeden w historii...
(aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!)

Adamie jeśli chcesz mi wmówić, że traktuję Was jak gówniarzy tylko
dlatego, że nie udzielam się na liście to pozostaje mi się jedynie
uśmiechnąć...

> Odnosnie 'wnoszenia do stanu wiedzy', nie tego chyba nalezy spodziewac
> sie po liscie - chcac powiekszyc swoja wiedze czytam artykuly w sieci,
> serwisy internetowe, ksiazki. A lista sluzy do dyskusji. Roznych.
> Oczywiscie ograniczonych tematem. Oczywiscie rzadzacych sie swoimi
> zasadami, trzymajacych pewien poziom - tu sie z toba zgodze. Ale nie
> spotkalem jeszcze listy (a czytam/czytalem ich wiele), ktora bardziej
> zwieszylaby moj poziom wiedzy na dany temat niz np. dobra ksiazka.

No cóż, nic na to nie poradzę - na nasze zgoła przeciwne spojrzenie na
zagadnienie list dyskusyjnych. Ja natomiast znam całkiem sporo list
dyskusyjnych, które cenię za naukę jaką z nich wynoszę. Naukę różnego
rodzaju bo zainteresowania mam dość szerokie.

Jeśli dobrze zrozumiałem ta lista wg Ciebie Adamie nie ma na celu
powiększanie widzy a dyskusję. Ja się pytam w jakim celu mam
dyskutować? W celu towarzyskim? Jeśli tak to ja się pożegnam
- towarzysko to ja wolę iść do piaskownicy z córką...;)

Oczywiście agresja zero - w końcu to dyskusja. Nieprawdaż?
Btw: Elvis traktuje mnie jak gówniarza - nie odpowiada na maile;)

EOT

L.
--
"Bowiem uprawianie sztuki, gdzie intencje są wyspekulowane
na rozgłos i sławę, jest zawsze czymś podejrzanym, interesownym."
Czesław Niemen

 
 
-- 
KONSTRUKTywna lista dla KONSTRUKTorow stron www
http://konstrukt.prv.pl [EMAIL PROTECTED]

Odpowiedź listem elektroniczym