> Witaj Igor,
> Wywody poparte dlugoletnim doswiadczeniem, ale jak sie ma wtedy sprawa
> tylnego waly i krzyzaków. Podobno Ty po podniesieniu musiales opuscic
> skrzynie, zeby poprawic kat pracy krzyzakow, a w opisywanym przypadku,
> tylny wal zmieni chyba dosyc znacznie swoje polozenie, a co za tym idzie
> krzyzaki beda przacowac pod innym katem. Czy nie?
-----------------
No wiec faktycznie. Uwaza sie, ze maksymalne podniesienie to 2,5 cala,
gdzie problem z wibracjami od tylnego krzyzaka sie nie pojawia.
Podnosimy wiec na wieszakach o 1 cal (2 cale dluzsze) i skrzynie podnosimy
o 1 cal - 1,5 cala. Jesli pojawia sie problemy, to silnik podnosimy o 0,5
cala
wiecej - przekos osiagany przez opuszczenie skrzyni osiagniemy podnoszac
silnik. Podnoszenie budy oczywiscie nie ma wplywu na kat.
Ale i tak najlepsze rozwiazanie to lift kupny 2,5 cala i lift budy o 1 cal.
Ewentualne podniesienie lekko silnika usunie wibracje.
Ja podnioslem o prawie 4 cale i zawieszenie jest bardzo sztywne.
(nie wszystko co sztywne jest dobre). Ale za to wreszcie nie
mialem problemow z powgniatana miska olejowa, bakiem paliwa,
ani z praca oslony pod skrzynia jak plugiem.
Igor