>- ja jezdze samochodem na codzien po miescie i na trasie, a w terenie i to
>bez zadnych ekstremow robie conajwyzej 1% (jeden procent) przebiegu. I nie
>wyobrazam sobie, zeby jezdzic na czyms innym niz MT (nie mam czasu ani kasy
>na przkladanie opon/kol). Nowoczesne opony MT pozwalaja jezdzic bez stresu

rednacz ma racje - jestem w identycznej sytuacji, jezdze tylko na emtekach
(fulda tramp trak, a wczesniej goodrich mt, oba 31x10.50r15). w warunkach
bezsniegowych raz (sic!) zdarzyl mi sie poslizg na mokrym, ale sliskim
asfalcie (jest takie miejsce w krakowie na armii krajowej, gdzie asfalt
jest chyba ze szkla). generalnie przy gwaltownym hamowaniu nawet na mokrym
slychac specyficzne "buuuuuuu..." i auto hamuje. poza tym mimo, ze obie sa
miekkie to naprawde wytrzymale gumy (w fuldzie bieznik niewiele sie zdarl).
w patrolu kilka razy gialem dosc mocno felgi (mangelsy znaczy, nie felgi) -
fulda wytrzymywala niejedne moje terenowe kaprysy (dopiero duzy metalowy
bolec dal jej rade wyrabujac niezla dziurke, ale nie zmogly jej ani
kamienie, ani korzenie itp). fakt, ze na patrola rozmiar 31" do terenu to
troche malo, ale na razie musze sie tym zadowolic z braku kasy.
poza tym sa emteki i emteki - te mniej agresywne (jak w/w fulda, goodrich,
goodyear wrangler, bridgerstone dueler czy inne w tym stylu) oraz te
badziej agresywne (super swamper bogger i tsl, michelin xcl, mickey
thompson baja claw czy simex jungle trekker). na tych pierwszych na asfalt
jak na gumie szosowej, na tych drugich troche gorzej, ale spoko - wada jest
to, ze niektore (te agresywne) po prostu duzo szybciej sie zuzywaja na
szosie (np boggery).
no i po przejechanych okolo 5.000 km na uazie oraz 12.000 km na patrolu
zabieram sie do opisu wrazen z jazdy na fuldzie.

mazeno
do 50km za free
od 50km za paliwo (diesel)
krakow 0-1044-12-6184738
bochnia 0-1044-14-6124726

Odpowiedź listem elektroniczym