> Moze pytanie bedzie lamerskie, ale co to jest ta halda, bo mnie zaglebiakowi > halda kojarzy sie tylko z kupa odpadow poprodukcyjnych 8-)))
Chodzi tu o "halde" pisana przez "L" jak Litwa, a nie o "halde" przez "L" jak Lotwa (Lotwa - dla tych co nie maja polskich znaków). Choc ta ostatnia jest o tyle ciekawsza, ze mozna po niej jezdzic... Ogólnie rzecz biorac - jest to cos podobnego do opisywanego w postach sprzed kilku dni licznika rowerowego zamontowanego w samochodzie, jedynie z kilkoma dodatkowymi buzerami. Najczesciej haldy spotyka sie w rajdówkach starujacych w rajdach plaskich - montowane sa najczesciej przed fotelem pilota i to on wlasnie je obsluguje. Podstawowym zadaniem haldy jest zliczanie przebytego dystansu. Najczesciej ma ona dwa liczniki - jeden dla calkowitej drogi liczonej od poczatku rajdu oraz drugi dla drogi od ostaniego punktu orientacyjnego. Dodatkowo halda moze "odliczac od tylu", podawac czas przejazdu, predkosc itp. Coraz czesciej haldy stosuje sie w terenówkach, z racji ich uzytecznosci podczas jazdy "z notatek". Tutaj jednak cala idea jest posiadanie haldy elektronicznej, w której jednym guzikiem mozna zmienic skale. Jest to istotne,gdy podczas rajdu zminisz opony na te o innej srednicy, a chcesz aby opis nadal sie zgadzal ze wskazaniami haldy (z tego tez powodu stosuje sie wlasnie halde, a nie zwykly licznik samochodowy). W haldzie mechanicznej musialbyc wtedy zmienic trybik. Patryk
