> Wlasnie do odmierzania przebytej drogi ( miedzy innymi ) , i to bardzo > precyzyjnie bo bez poslizgów . > bd
Oj, tutaj bym polemizowal. GPS owszem, mierzy droge, ale na pewno nie jest to tak dokladne jak dobry licznik samochodowy albo rowerowy. GPS ma pewna bezwladnosc dzialania - gdy np. nastepuja czeste nawroty o 180 stopni GPS zawyzy przebyta odleglosc. Bledy, jakie popelnia GPS na dluzszych odcinkach sa dobrze widoczne, gdy rzucimy zapis z niego na mape - wtedy widac wszystkie odcinki, gdzie zapis GPSa "zjechal z szosy" - czasami bardzo gleboko w las. Gdy nawet GPS nie wyswietla "poor coverage", to jednak okazuje sie, ze czasami nie za bardzo wiedzial, gdzie jest i wtedy przyjmowal sobie trase "po prostej" do punktu, w którym sie odnalazl. Ma pewno nie da sie nim oznaczyc trasy co do metra. Marcin UAZ '75 GPS 12 + QuoVadis
