Witam.

Ponieważ zainteresowanie tematem jest spore, to pogrzebałem i
wygrzebałem, co załączam. Dla wyaśnienia dodam, że POLAMER
(www.polamerinc.com) to firma, która między innymi zajmuje się
przesyłaniem paczek z USA do Polski. Jej amerykańska siedziba jest w
Chicago. W sprawie przesyłek kontakt jest następujący:

Polamer, Inc.  Mail Order Dept.
Phone: 773-7748855
Fax: 773-7751239
[EMAIL PROTECTED]

Rozmawiać należy z Darkiem.

Niestety, po 11 września sprawy nieco się skomplikowały -> POLAMER nie
może wysyłać niczego drogą lotniczą. Paczki morskie to około miesiąca.
Dodatkowo trzeba wypełnić formularz "Bill of Lading". Wzór można znaleźć
na www.amerykany.com. Tam też jest opis ściągania częśći przygotowany
pod kątem jednego ze sklepów internetowych. Jedynego, jak dotychczas,
który dał się przekonać do tego, aby nie wkładać faktur do paczek.
Dodatkowo, wysyłka od nich od Chicago jest FREE ... 
Jeśli chodzi o ceny przesyłek morskich: za paczkę o rozmiarach 2m x 1m x
0.5m i wadze około 20kg zapłaciłem 120 PLN.
Ostatnio, na próbę, ściągnąłem kilka rzeczy zwykłą pocztą. Muszę
powiedzieć, że zadziałało i celnicy się nie czepiali, bo w deklaracji
celnej z USA była podana mała wartośc. Gdyby mieli wątpliwości, to
trzeba stracić cały dzień w urzędzie celnym pocztowym w Warszawie przy
Chmielnej.

Pozdrawiam,
Krzysztof Gawęda
KG92RS

-----Original Message-----
From: Krzysztof Gaweda [mailto:[EMAIL PROTECTED]]
Sent: Friday, June 15, 2001 3:23 PM
To: HEVAS MAIL
Cc: [EMAIL PROTECTED]
Subject: [camaro-pl] Re: ZAMAWIANIE


Witam.

> Czolem !
> 
> Powiedz mi Bracie, jesli Ci sie chce, jak (krok po kroku) zamawiac 
> czesci ze Stanow? Z
> jakiego katalogu korzystasz itd.
> 
> Dzieki wielkie, HEVA

Oczywiscie, ze mi sie nie chce ... ale i tak Ci powiem.

0. Wszystko zalatwiam przez Internet i e-mail. Nic wiecej nie jest do
tego potrzebne. Raz tylko zdarzylo sie, ze gosc z Nowego Jorku do mnie
dzwonil, zeby ustalic szczegoly przesylki ...

1. Podstawowymi warunkami sa znajomosc angielskiego i posiadanie karty
kredytowej z "wypuklymi napisami". Czyli np. VISA Classic, czy
MasterCard. Karty typu Visa Electron zwykle nie dzialaja. Ja mam karte
VISA Classic i zero klopotow. Musze tylko uwazac w serwisach on-line na
transakcje miedzy 2 a 4 rano naszego czasu, bo wtedy PKO SA (tam mam
karte) przeprowadza wewnetrza sesja rozliczeniawa i nie autoryzuje kart
on-line.

2. Czesci i wszelkie inne duperele mozna kupowac na dwa sposoby.
Pierwszy z nich to sklepy internetowe. Drugi: aukcje, np. eBay.

Sklepy internetowe:

Sprawa jest banalnie prosta:
a. Wybieramy towary do koszyka.

b. Przechodzimy na "Check Out"

c. Wpisujemy "Billing Address" - nasz domowy, jako posiadacza karty.

d. Wpisujemy dane karty (numer, nazwe posiadacza, date wygasniecia).

e. Wpisujemy "Shipping Address" - adres Polameru w Chicago:

w moim przypadku:

Polamer, Inc.
c/o Krzysztof Gaweda
5480 N. Northwest Hwy
Chicago, IL 60630

f. Mailujemy do Polameru, ze taka przesylka do nich dotrze,
zamieszczajac informacje, gdzie (nasz adres dowmowy) i jak (droga morska
lub lotnicza)  nalezy ja przeslac i zaznaczajac, ze naleznosci
uregulujemy przy odbiorze. Przesylki lotnicze docieraja w okolo 1.5 do 3
tygodni od wyslania. Przesylke morska mialem tylko raz i "szla" przez 6
tygodni.

g. Czekamy na kontakt z Polameru - mailowy jesli maja watpliwosci w USA
lub telefoniczno/"telegramowy" jak przesylka jest juz w Polsce. 

h. Odbiramy przesylke, placimy za transport i jestesmy HAPPY.

UWAGI:
1. Powyzszy opis dotyczy odbioru przesylek w biurze Polameru w
Warszawie. Wiem, ze Polamer ma kilka biur w Polsce, a ponadto moze
dostarczyc przesylke "pod drzwi". Jak to dziala i ile kosztuje - nie
wiem, bo nie sprawdzalem.

2. W przypadku zatrzymania przesylki przez celnikow - dostajemy telegram
z agencji celnej Polameru. Sprawe najlepiej zalatwic osobiscie -> bez
problemow mozna sie dogadac z celnikiem. W moim jedynym przypadku gosc
sam powiedzial, ile to kosztuje ... Najlepiej, jak w paczce nie ma
rachunku, bo wtedy sami piszemy oswiadczenie o wartosci przesylki ...
Niestety, w przypadku sklepow internetowych, nie da sie tego zrobic, bo
oni zawsze, z uporem godnym lepszej sprawy, pakuja do paczek faktury.

3. POLAMER to STRASZNI balaganiarze - trzeba ich pilnowac -> zgubili mi
jedna przesylke - moze ktos dostal w prezencie nowe kierunkowskazy do
Camaro ? :-)


Aukcje internetowe:

Przecwiczylem eBay (www.ebay.com).
Jak dziala serwis, nie bede pisal, bo to mozna przeczytac w ich help-ie.
Ciekawe zaczyna sie dopiero po wygraniu aukcji, jak przychodzi do
placenia za graty. 

Zawsze, przy kazdej aukcji, jest informacja, jakie formy platnosci sa
dopuszczalne. Najczesciej sa takie: Billpoint, PayPal, Money Order,
Personal Check

Czesto tez jest zastrzezenie, ze wysylka jest mozliwa tylko na terenie
USA -> kochany Polamer :).

Pierwszy z serwisow to Billpoint (www.billpoint.com). Jest doskonale
zintegrowany z eBay i prowadzi "za raczke" we wszystkich fazach placenia
i rejestracji. Zero klopotow. Maja doskonala pomoc - zrozumie nawet
gospodyni domowa. Przesylaja pieniadze bezposrednio pomiedzy kartami
kredytowmymi kupujacego i sprzedajacego.

PayPal to kolejny serwis on-line obslugujacy karty kredytowe. Jest chyba
najpopularniejszy, ale nie dopuszcza kart kredytowych z Polski, wiec
chwilowo pozostaje poza naszym zasiegiem.

Money Order to taki amerykanski odpowiednik naszego przekazu pocztowego.
Dziala to tak, ze na poczcie kupuje sie blankiet za odpowiednia sume,
wypelnia danymi adresata i wysyla zwykla poczta. To po tamtej stronie
Atlantyku. Nam przychodzi z pomoca BidPay (www.bidpay.com). Tutaj tez
jestesmy prowadzeni krok po kroku przez wszystkie etapy transakcji.
Feler jest taki, ze BidPay pobiera od nas oplate za kazda transkaje: $5
za platnosci do $100 i okolo 4% powyzej. Placic mozna tylko do $500.
BidPay, w naszym imieniu, poprzez zwykla amerykanska poczte, wysyla
money order do sprzedajacego. Wszystko dziala bez najmniejszego
problemu. Przetestowalem wielokrotnie.

Personal Check, czyli tzw. czek osobisty jest dostepny wylacznie dla
obywateli USA.

Kontakt ze sprzedajacym w celu ustalenia adresu wysylki i kosztow
transportu - to oczywiscie e-mail po zakonczeniu aukcji. Wysylka gratow:
tylko przez POLAMER tak, jak w opisalem wczesniej.

Czasami zdarza sie, ze sprzedajacym na aukcji jest jakas firma, wiec
wtedy mozna im przefaksowac dane karty kredytowej, ale to sa marginalne
przypadki.

Nigdy nie nalezy sprowadzac czegokolwiek za posrednictwem poczty -
klopoty murowane: albo zginie, albo celnicy sie przyczepia. Tragedia.

Dodam jeszcze, dla pelnej jasnosci :

1. Sprzedajacemu, czy to na aukcji, czy tez sklepowi internetowemu,
placimy za transport do Chicago. Czasami zdarza sie, ze jest to wliczone
w cene :) -> niemniej jednak zawsze nalezy to sprawdzic.

2. Na aukcjach prowadzonych przez eBay, mozna kupowac graty bez
wiekszego ryzyka. Bawie sie w to prawie rok i jeszcze nie zdarzyl sie
ani jeden klopot. Zawsze dostaje dokladnie to, co mialo byc. Jedyne, co
trzeba sprawdzac, to tzw. "feedback profile" sprzedajacego -> jest to po
prostu zestaw komentarzy dotyczacych poprzednich aukacji tego czlowieka.
Jezeli zdarzy sie jakis "negative feedback", to dobrze jest uwazac i
zbadac sprawe (szczegolnie odpowiedz sprzedajacego) dokladniej. Jezeli
ktos chce zobaczyc, jak powinien wygladac "feedback profile" kupujacego,
niech sprawdzi moj :)))). eBay ID : chrisgaweda

I to by bylo na tyle ...
KG92RS

Odpowiedź listem elektroniczym