Piotr Adamczyk wrote:

> 
> To juz sam nie pamietasz juz co napisales? ;-p
> 
> cytuje:
> 
> "... mój biedny, wysłużony i skorodowany UAZik nie wytrzymał tego po
> wjechaniu w długo oczekiwany teren .... odmówił posłuszeństwa tylny
> zaczep przedniego prawego resoru, odrywając się wraz z kawałkiem ramy"
> 
> Adampio
> 
> 

Pod zwrotem 'pekniecie ramy' zorumiem takie uszkodzene tejze ramy, ze 
samochodzik sklada sie na pol, a nie oderwanie sie jakiegos 
przyczepionego kawalka. Rama nie pekla na calym obwodzie elementu 
konstrukcyjnego. A wlasnie to rozumiem pod tym pojeciem.
Zreszta ogolnie rzecz ujmujac po takim prawdziwym peknieciu ramy to 
raczej sie juz nie pojazdzi, a w moim przypadku to juz w poniedzialek 
zaczp resoru i rama w tym miesjscu bedzie jak nowa. Juz niewiele mi 
brakuje do pelni szczescie. Jeszcze dzien, no moze dwa i uaziak stanie 
na wlasnym kole. Mysle ze w niedziele bedzie mozna przetestowac spawe w 
terenie.
A zreszta Adampio - czy ty nie potrafisz czytac Tematow postow??? :))--
_______________________________________________
                Stefan Ostrowski
         mailto:[EMAIL PROTECTED]
            http://mojuaz.republika.pl
             http://palaska.prv.pl
               SMS/tel: 0503838768
             nr. Gadu-Gadu - 76790
_______________________________________________

Odpowiedź listem elektroniczym