Witam wszystkich
Chcialbym goraco podziekowac Tomkowi za organizacje imprezy, poniewaz w niedziele nie mialem do Tego okazji. Impreza bardzo udana, samochod sie sprawdzil, choc padl rozrusznik. Ciesze sie jednak, ze was poznalem!!! Przezycia nie z tej ziemi! Adrenalina przemieszana z lekkim amokiem! Niewiarygodne co mozna przejechac samochodem! Wlewajaca sie woda na maske i udezajaca fala o przednia szybe to jednak chyba troche za duzo jak na seryjna Vitare. Bede mial jeszcze przez jakis czas omamy i leki, ale powinno minac. BTW, kto moze mi naprawic rozrusznik w Wa-wie??? Pzdr Czarek'tomato' - Vitara
