Jest jeszcze problem z pompą do wspomagania. Ja akurat miałem pompę z
silnikiem, wstawiałem IVECO, więc udało mi się kupić przekładnię od Lublina,
troszkę spawarką, trzeba było jeszcze dać troszkę więcej niż troszkę za
przewód ciśnieniowy i już... ale za to jak się jeździło (teraz silnik padł i
stoję).
Nie ma porównania, teraz dziwię się jak mogłem kiedyś (i moja luba) jeździć
w ogóle bez wspomagania - przecież to nie możliwe.
Jeżeli jeździsz trochę w terenie to i tak Cię czeka kiedyś taka przeróbka bo
przekładnia bez wspomagania jest b. awaryjnym elementem, jest po prostu zbyt
obciążona w tym samochodzie.
Robert Biliński
[EMAIL PROTECTED]



-- 

Określ Swoje potrzeby - my znajdziemy ofertę za Ciebie!
[ http://oferty.onet.pl ]

Odpowiedź listem elektroniczym